Opublikowano 9 komentarzy

Oto i on: jesienny konkurs! – Wyjątkowa i aktywna pora roku.

jesienny konkurs 2019

Hej. Właśnie dzisiaj oficjalnie rozpoczął się sezon na picie hektolitrów gorącej czekolady, owocowej herbaty czy aromatycznej kawy pod mięciutkim kocykiem – oczywiście z książką w ręku i błyskającymi świeczkami gdzieś w pobliżu. 😉 Przygotowana jesteś już na ten jesienny czas?

Bo ja zdecydowanie tak! Już z pierwszymi oznakami jesieni wybrałam się na zakupy. Zaopatrzyłam się w mięciutki kremowy koc, zapas zapachowych świeczek i owocowej herbaty, duży kubek, a także worek kolorowych klocków dla Mai – ta jesień bez wątpienia będzie wyjątkowa i nasza.

I choć nie ukrywam, że wszystkie pory roku mają w sobie coś wyjątkowego i niepowtarzalnego, coś takiego, co sprawia, że każdą za coś cenię… to jednak jesień lubię najbardziej, za:

  • spokój, który ma w sobie,
  • tempo życia, które zaczyna raptownie hamować,
  • milusi kocyk, który gości w salonie i zaprasza do siebie co ranek,
  • książki, które czekały cierpliwie, nie kłócąc się z przejażdżkami rowerowymi,
  • świeczki, które dzielnie swoim delikatnym światełkiem umilają wieczór,
  • ciepłą i marcepanową kawę, która zapachem otula cały dom,
  • spacery wśród kolorowych, pachnących drzew,
  • jej kolory…

Jesień to bez wątpienia moja ulubiona pora roku, dlatego z tej okazji mam dla Was wyjątkowy, jesienny konkurs!

Zadanie do wykonania jest proste. Wystarczy, że odpowiesz na jedno proste pytanie: Gdzie zabrałabyś ze sobą worko-plecak rowerowaJA i dlaczego akurat tam?

A nagrodą w jesiennym konkursie jest… tadam!

I teraz najważniejsze! Nagrodą główną w konkursie „Wyjątkowa i aktywna pora roku” jest worko-plecak, który bez wątpienia już niebawem umili Ci tę barwną pomarańczą, żółcią i brązem porę roku. Idealnie nada się na spacer z rodziną, przyjaciółką czy z pupilem do lasu pełnego barw. Bez obaw zmieścisz w nim aparat, który pozwoli Ci na udokumentowanie najpiękniejszych chwil, telefon czy nawet termos z gorącą herbatą. Ponadto nie tylko pomieści w sobie najpotrzebniejsze rzeczy zabrane ze sobą na spacer, lecz także śmiało znajdziesz w nim miejsce na pierwsze oznaki jesieni, takie jak kolorowe liście, kasztany czy jarzębinę, a grube i solidne sznurki to wytrzymają.

Co najważniejsze, worko-plecak wykonany jest z eleganckich i przede wszystkim wodoodpornych materiałów, dlatego pozwoli Ci cieszyć się jesienią nawet podczas delikatnego deszczyku. Plecak ma również kieszeń zasuwaną na zamek, która ułatwi Ci znalezienie Twoich najważniejszych rzeczy, na przykład kluczy od domu, telefonu czy portfela.

Po pierwsze, jeśli lubisz praktyczność i komfort, a torebki na jedno ramię zaczynają Cię denerwować. Ponadto zachwycają Cię eleganckie i kobiece wzory ubrań. To nie czekaj, ten konkurs z pewnością jest dla Ciebie!

Wystarczy tylko, że swoją odpowiedź umieścisz w komentarzu pod tym wpisem -” Oto i on: jesienny konkurs! Wyjątkowa i aktywna pora roku. Musisz się spieszyć, bo czasu jest mało. Na Twoją odpowiedź czekam do poniedziałku, 30 września, do końca dnia. Wyniki konkursu ogłoszę 3 października. Szczegóły znajdziesz w Regulamine konkursu.

Trzymam kciuki!

Ps. Ważne! Na swoim profilu na Facebooku umieszczam dodatkowe informację dotyczące nagrody. Warto i tam również zajrzeć!

Przeczytaj także:

Wyprawa rowerowa cz. 1 – GREEN VELO

Od smutnej historii… do otwarcia sklepu

Teraz żyję z wielką kolarską pasją – Zuzia Wilk

Zrób to, bo naprawdę warto!Nocleg podczas wyprawy rowerowej

Czy podróże uczą?

9 komentarzy do: “Oto i on: jesienny konkurs! – Wyjątkowa i aktywna pora roku.

  1. Jeżeli wygrałabym Twój worko plecak, na pewno wyrzuciłbym mój stary, bo ledwo zipie, przynajmniej nie miałabym najmniejszych skrupułów 😀 a tak na serio, spacery, wycieczki, to idealny moment na to, aby wszystkie potrzebne rzeczy schować do worko plecaka i ruszyć w dal po przygodę. Nie dość że plecak praktyczny i pojemny, to na dodatek bardzo ładny. Grube sznurki nie wbijalyby się w cialo- no idealna rzecz na długie wędrówki. Tymi ważnymi rzeczami na pewno byłyby smaczne przekąski i butelka wody, po którą łatwo byłoby sięgnąć. Worko plecak też świetnie sprawił by się do pracy, mam styl sportowy więc pasowałby do mojego looku 😀
    Trzymam za wszystkich kciuki! Powodzenia!

  2. Zabrala bym go że sobą na ajblizsza wycieczkę w góry. Napewno pomieści by wszystkie rzeczy 5- cio osobowej mojej rodzinki .

  3. Rzeczy które sprawiają dla mnie radość podczas przejażdżek rowerowych napewno worko-plecak pełen jedzonka które mogę zmieścić na grila który jest dla mnie nieodłączną ważną rzeczą lata,jesieni nawet zimy także pogoda nie jest ważna jak mam ze sobą rzeczy które mogę spakować i w dodatku wszystko się zmieści to jest mega extra ,a na przejażdżkę zabieram oczywiście niezbędne kobiece rzeczy i telefon oczywiście !!!!

  4. Worko-plecak zbierałabym wszędzie A najchętniej na wycieczki do lasu i nad morze. Mam już jeden i mieści się tam wszystko smakołyki, ubrania i nawet kocyk. Jest bardzo wygodny i ma bardzo fajne 2 kieszonki. Zarówno ja jak i moja córka jesteśmy bardzo zadowoleni Ale przydałby się jeszcze jeden dla tatusia. Pięknie wygląda i jest bardzo funkcjonalny 😉

  5. Często że swoimi córeczkami chodzimy na spacery Taki worko -plecak przydal by sie nam na takie jesienne spacery.Przy dwójce dzieci 3latka i 1.10 msc.zawsze trzeba mieć przy sobie jakieś piciu jakieś ciasteczko ,owoc no i nieocenione chusteczki nawilżane dobre na wszystko. Wszystko trzeba w coś spakować i ……W drogę.

  6. Taki fajny plecak ma moja siostra i stwierdziłam,że warto zawalczyć. Gdzie bym go zabrała? Myślę że wszędzie, bo od kiedy mam córkę to moja torebka stała się torba do wózka,czyli wspólna. A fajnie by było mieć coś swojego,zwłaszcza, że mimo pogody spacery u nas są dzień w dzień;)

    1. Gratuluję!

    2. Gratulacje <3 jestem młodą mamą więc rozumiem 🙂

  7. Ruszam w drogę, jest niedzielny jesienny poranek. Mgła, pustki na drogach, jesienne zółto-czerwone liście na ścieżkach. Na moich plecach worko-plecak, a ja dziarsko maszeruję z kijami do pobliskiego parku. Myśl która mi towarzyszy: „mam czas i nie muszę się nigdzie spieszyć”. Mój mąż i syn mają męski poranek 😉 a ja, ja w plecaku przygotowałam butelkę wody, taśmę do ćwiczeń i telefon komórkowy. Podczas marszu z kijami wygodny worko-plecach się przyda. Kiedy dotrę do ustronnego miejsca zrobię sobie mini trening. Lubię też fotografować, zwłaszcza jesienne liście, wyciągnę więc telefon i zrobię kilka fajnych ujęć. Pozbieram kilka ładnych liści i wsadzę je do ulubionego plecaka. To będzie dobry dzień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *